Wyłącz ostrzeżenia NSFW które odnoszą się do treści uznawanych za nieodpowiednie w miejscu pracy (Not Suitable For Work).

Włącz ciemny motyw, który jest przyjemnieszy dla oczu podczas nocy.

Włącz jasny motyw, który jest przyjemniejszy dla oczu podczas dnia.

  • Do zakładu pogrzebowego wchodzi mężczyzna.

    Rozgląda się, wyraźnie zastanawiając się nad kupnem trumny. Podchodzi do niego właściciel zakładu i pyta o życzenia klienta.
    – Wie pan, teściowa zmarła i muszę ją pochować.
    Właściciel pomyślał: ”dobry zięć – dobry klient” i zaproponował:
    – Mamy trumny dębowe, full wypas, z klimą na życzenie w dobrej cenie dwanaście tysięcy zł.
    – Oj drogo!
    – W takim razie sosnowe, prosta wersja, ale bardzo elegancka za trzy tysiące czterysta.
    – Oj drogo!
    – To może nie drewniana, a gipsowa. Nie tak ładna jak poprzednie, ale także popularna. Cena tysiąc dwieście.
    – Oj drogo!
    – Wie Pan, przy kremacji stosujemy trumny kartonowe – trzysta zł.
    – Oj drogo!
    – Panie! Przynieś pan teściową! Dokręcimy uchwyty za trzydzieści pięć zł.

  • ŚmiechłemŚmiechłem

    Chłopak odprowadza dziewczynę późnym wieczorem do domu.

    Przed bramą po ostatnim buziaczku, nagle mówi do niej:
    – Słuchaj, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. Chodź na pół godzinki do mnie. Mam wolna chatę…
    – Nie mogę… – odpowiada panna.
    – Chodź proszę, proszę, proszę…
    – No dobrze, ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć rodzicom, że wrócę później.
    – Dobrze, tylko się pośpiesz! – zgadza się radośnie chłopak.
    Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka i mówi:
    – No to chodźmy…
    W tym momencie otwiera się z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i wrzeszczy:
    – Zośka, do jasnej cholery! Nasrać to nasrałaś, a wodę to kto spuści?!

  • Facet przy okienku w banku:

    – Chcę założyć konto w tym pieprzonym banku!
    – Co proszę? – pyta zdegustowana kasjerka?
    – Powtarzam – Chcę założyć pieprzone konto w tym zasranym banku!
    – Cooo?!
    – Nie dosłyszysz babo jedna? To wołaj mi tu tego swojego dyrektora!
    Dyrektor przychodzi, wściekły, bo już wie czego i jak żąda ten klient.
    – O co panu chodzi? – warczy.
    – Powtarzam, dziadu jeden! Chcę założyć pieprzone konto w tym pieprzonym banku!
    – A ile chce pan wpłacić?
    – Dwa miliardy.
    – I ta pieprzone babsko robiło panu jakieś problemy???

Wróć do góry

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła?

Nie pamiętasz hasła?

Wpisze dane Twojego konta, a my wyślemy Ci link, przy pomocy którego będziesz mógł zresetować hasło.

Link do zmiany hasła jest nieprawidłowy lub wygasł.

Zaloguj się

Polityka Prywatności

By użyć logowania przez serwis społecznościowy musisz zgodzić się na przechowywanie i obsługę Twoich danych przez tę stronę internetową.

Dodaj do kolekcji

Brak kolekcji

Tutaj znajdziesz wszystkie wcześniej stworzone kolekcje.