Pierwszy mówi:
– Mój wujek jest proboszczem i absolutnie każdy w parafii zwraca się do niego „proszę księdza”.
Drugi:
– To jeszcze nic! Mój wujek jest biskupem i kiedy idzie przez miasto, wszyscy mówią do niego „Wasza Eminencjo”.
Trzeci:
– Mój wujek waży dwieście kilo. Kiedy tylko pojawia się na ulicy, wszyscy ludzie od razu krzyczą: „O mój Boże!”
Kawały O Grubych
Ostatnie treści
Ta kategoria gromadzi opowieści o osobach, które kochają jeść ponad wszystko. Znajdziesz tu śmieszne sytuacje związane z otyłymi ludźmi z wielu miejsc.
Często prezentowane kawały o grubych skupiają się na ogromnym dystansie bohaterów do własnego wyglądu. To idealne miejsce dla każdego, kto szuka lekkiej rozrywki o tematyce kulinarnych słabości i wielkiego głodu.

Co dają nam kawały o diecie podczas walki o nową sylwetkę?
Czytamy je wtedy, gdy kolejna marchewka przestaje nam smakować, a marzymy o tabliczce czekolady. Te kawały o diecie pokazują, że nie jesteśmy sami w swoich zmaganiach z ciągłym głodem i chęcią na podjadanie.
Pomagają one zachować dobry humor, nawet gdy wskazówka wagi stoi w miejscu przez kilka tygodni. Śmiech to przecież najlepszy sposób na poprawę nastroju w trakcie trudnych wyrzeczeń.
Kiedy najchętniej czytamy dowcipy o grubasach i dużych gabarytach?
Po te krótkie teksty sięgamy zazwyczaj w chwilach, gdy potrzebujemy błyskawicznej poprawy humoru. Prezentowane dowcipy o grubasach idealnie nadają się do czytania podczas przerwy w pracy lub w drodze do domu.
Skupiają się one na zabawnych aspektach posiadania nieco większego brzucha i specyficznych problemach z tym związanych. Często dotyczą one także relacji między szczupłymi a nieco bardziej puszystymi kolegami z biura.
To prosta i szybka rozrywka, która zawsze wywołuje uśmiech na twarzy, niezależnie od naszej własnej wagi.