Przyjeżdża telewizja w góry, bo istnieje ponoć baca, który widział żywego Stalina.

No i pytają się bacy, jak wyglądał Stalin. Na to baca:
– Ano był taki strasnie bzydki i miał takie wielkie rogi i wysedł z lasu.
– Baco, a może to był jeleń?
– A może.

Co myślisz?

Syn po powrocie ze szkoły mówi do mamy:

Atrakcyjna dziewczyna siedzi w przedziale pociągu wraz z mężczyzną starającym się ją poderwać.