– Siedzem i dumiem…
– A jak nie macie czasu?
– To ino siedzem…
Krótkie
Ostatnie treści
-
-
Baco, jakie owce zjadają mniej trawy: czarne czy białe?
– Czarne!
– Dlaczego?
– Bo czarnych jest mniej! -
Przychodzi babeczka do mięsnego
Przygląda się mrożonym kurczakom.
Wybiera, przekłada, miesza lecz nie znajduje dostatecznie dużego.
Woła ekspedientkę:
– Jutro będą większe?
– Nie, ku*wa, nie będą. Są martwe. -
Jedzie wieśniak pierwszy raz pociągiem.
Do przedziału wchodzi laska i zagaduje:
– Joanna. Miło mi Pana poznać.
– Jo Andrzej. Tyz ze wsi. -
BMW, dresiarz, łokieć przez okno
w drugiej ręce papierosek i kierownica, w podłokietniku otwarte piwo, jedna laska robi mu loda, druga z tylnego siedzenia masuje kark. Nagle dzwoni komórka. Dresiarz mówi:
– E, lachociągi, wyjmij która no fona ze schowka, co mam kasę na mandaty przetracić?! -
Kierownik do pracownika:
– Panie Kowalski, ja już nie mam do Pana siły! Wszystko Pan robi wolno – wolno pracuje, wolno mówi. Czy jest do cholery jakaś rzecz, którą robi Pan szybko?
– Tak, szybko się męczę. -
Karolinko, czemu płaczesz?
– Aaaa, bo wujek spadł z drabiny i połamał szafkę i stłukł lustro….
– I co, żal Ci wujka? Stało się mu coś?
– Nieeee, ale mój brat to widział, a ja nieeeeeee….. -
Rozmawia Jasio z kolegą:
– Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki…
-
-
Wraca Jasiu ze szkoły do domu i woła:
– Mamusiu, mamusiu, bo dzieci się śmieją, że śmierdzę trupem.
– Mamusiu!? Mamusiu? Mamusiu?!?!?! Mamusiu?! Mamo! -
Jak się nazywa człowiek co nie rozróżnia kolorów?
– Daltonista!!
A jak się nazywa człowiek co nie rozróżnia kaczorów?
– Donaldysta. -
W domu wariatów słychać okropny krzyk jakiegoś wariata.
Dyrekcja szpitala biegnie zobaczyć co się stało. Pytają spotkanego po drodze innego wariata:
– Kto tak okropnie krzyczy i dlaczego?
– Nie wiem, ale słyszałem, że u nas w szpitalu chcą budować atom.
– Ale do atomu potrzebne jest jądro.
– Właśnie jednemu chyba wycinają!