– A co dziadek, dyktando piszesz?
– Nie – testament.
Krótkie
Ostatnie treści
-
-
Mąż zagaja żonę:
– Zapasy piwa wyschły! Skoczysz po nową dostawę?
– Na dworze jest szklanka, jeszcze zaliczę glebę!
-To weź w puszkach, żeby nic się nie rozbiło. -
Jeden celnik zagaduje kolegę po fachu:
– Masz słabość do śliwek?
– No jasne, a co się stało?
– To zbieraj się, czekają dwie Węgierki na rewizję osobistą. -
Nauczyciel z wyraźną niechęcią kładzie sprawdzian na ławce Jasia.
Zamiast tradycyjnej jedynki, na samej górze kartki widnieje nabazgrane wielkimi literami słowo: DEBIL. Chłopak przez chwilę wpatruje się w czerwony napis, po czym podnosi wzrok na pedagoga i mówi z rozbrajającą szczerością:
– Panie profesorze, ale z pana zapominalski! Prosiłem o wystawienie oceny, a pan się po prostu podpisał. -
Czy sypiałeś ze swoją kobietą przed waszym ślubem?
– Nie, a ty?
– Ja owszem, tylko nie miałem pojęcia, że to akurat ty zostaniesz jej mężem. -
-
Jasio wpada po lekcjach do domu:
– Mamo, na przyrodzie uczyliśmy się dzisiaj o krowach!
– To bardzo ciekawe, Jasiu.
– No i wymyśliłem, że nasza rodzina to takie stado. Ja jestem małym cielakiem, tak?
– No tak.
– A Ty jesteś krową?
– W pewnym sensie tak
– Czyli tata to ten wielki byk?
– Nie, synku. Tata to wół. Byk mieszka u sąsiadki piętro wyżej. -
Taksówkarz mówi do klienta:
– Wybaczy Pan ten smród po dezynfekcji auta…
Pasażer:
– Spokojnie, od paru dni i tak nie czuję żadnych zapachów ani smaków. -
Błażej siedzi przy piecu, pyka z papierosa i leniwie obserwuje żonę, która uwija się w kuchni.
– Wiesz co, Aniu – zaczyna nagle – urodziłaś mi już syna, dałaś mi córkę… Tak sobie dumam, że mogłabyś postarać się o trzecie dziecko. Tak dla urozmaicenia.
– Co ty pleciesz, Błażej?! Trzecie? Dla urozmaicenia?! To co to niby miałoby być za urozmaicenie?
– No jak to co? Chciałbym, żeby to trzecie było w końcu MOJE! -
W studiu „Koła Fortuny” gracz zaczyna swoją prezentację:
– K jak Krzysztof Prowadzący przerywa:
– Panie Krzysztofie, na alfabet przyjdzie pora później, teraz proszę tylko podać pełne personalia.
– K jak Krzysztof
– Proszę pana, niech pan nie robi cyrku przed kamerami…
– Dobrze… Krzysztof Kajak -
Pinokio wybrał się na wiejską dyskotekę.
W pewnym momencie zaczęła go mocno bajerować jedna z dziewczyn. Pinokio zmierzył ją wzrokiem od góry do dołu i rzucił:
– Słuchaj, mała. To, że sam jestem wystrugany z pnia, wcale nie znaczy, że kręcą mnie deski! -
Blondynka postanowiła powróżyć sobie w wieczór andrzejkowy.
Wróżka zerka w szklaną kulę i ogłasza:
– Widzę to wyraźnie. Twoja przyszłość upłynie pod znakiem Panny. Blondynka wzdycha z wyraźnym rozczarowaniem:
Dziewczyna:
– No wie pani co?! Ja bym jednak wolała, żeby upłynęła pod znakiem mężatki!
Masz tylko chwilę, a potrzebujesz solidnej dawki humoru? Trafiłeś idealnie. Ta sekcja to zbiór krótkich żartów, one-linerów i ciętych ripost, które przeczytasz jednym tchem. Nie musisz tracić czasu na długie wstępy – tutaj liczy się konkret i szybka puenta.
W tej podkategorii wszystkich kawałów znajdziesz te krótkie kawały idealne do opowiedzenia znajomym w windzie, w przerwie na kawę czy wysłania SMS-em. – Nasze bardzo krótkie dowcipy to gwarancja uśmiechu bez zbędnego czytania.