Ostatnie treści

  • Caryca Katarzyna II przewraca się w pościeli, trawiona przez gorące myśli i niespełnione pragnienia.

    Tymczasem leżący obok niej król Stanisław August Poniatowski, zamiast przejść do czynów, pogrąża się w głębokich rozmyślaniach nad sensem istnienia i skomplikowanym losem Rzeczypospolitej. W pewnym momencie Katarzyna nie wytrzymuje narastającej frustracji. Zrywa się gwałtownie z łoża, chwyta ciężki dzban i z całym impetem zaczyna walić w stojący w rogu zegar.
    – Na miłość Boską, co Ty wyprawiasz, Pani?!
    – Jak to co? Chcę, żeby chociaż jedna rzecz w tym pokoju w końcu stała!

  • Caryca Katarzyna II stała na moście, głęboko pochylona nad poręczą i wpatrzona w nurt rzeki.

    Jej pozycja sprawiała, że suknia opinała się bardzo wyraźnie na jej wdziękach. Nagle poczuła… zdecydowane i bliskie zainteresowanie swoją osobą.
    – Aaa! Kto to taki?! – syknęła przez zęby, lubieżnie mrużąc oczy z wyraźną przyjemnością.
    – W odpowiedzi usłyszała głośny trzask łączonych obcasów i dziarski głos: – Porucznik Rżewski melduje się na rozkaz, Wasza Wysokość!
    – Caryca, nie zmieniając pozycji, mruknęła tylko z błogością: – Kontynuujcie, poruczniku… kontynuujcie!

  • Młody porucznik Rżewski, świeżo po wstąpieniu do pułku, został zabrany przez pułkownika na wielki bal w pałacu carskim.

    Dowódca, chcąc wprowadzić podwładnego na salony, pouczył go:
    – Przedstawię was samej imperatorce. Macie ją prosić do tańca i, na litość boską, powiedzcie jej kilka miłych komplementów, żebyście wypadli na człowieka światowego!
    – Jestem absolutnie urzeczony Waszą Wysokością! Muszę przyznać, że Wasza Łaskawość poci się znacznie mniej niż inne grube kobiety w Waszym wieku!

  • Jeden z ambasadorów zapytał cesarzową Katarzynę II:

    – Wasza Cesarska Mość, jak to możliwe, że Twoi poddani, choć znani z krnąbrności i zamiłowania do swawoli, zawsze słuchają Cię bez sprzeciwu?
    – To proste. Po pierwsze, nigdy nie zmuszam ich do robienia rzeczy, które byłyby dla nich zbyt niewygodne. Po drugie zaś – wszelkie zasługi chwalę głośno i publicznie, natomiast ganię zawsze tylko półgłosem.

  • Podczas wielkiego balu w pałacu carskim

    imperatorka Katarzyna II tańczy z hrabią Pawłem Biezuchowem. W pewnym momencie władczyni rzuca chłodne spojrzenie na jego dłoń:
    – Hrabio, ma pan plamkę na mankiecie – zauważa z niesmakiem.
    Biezuchow, nie mogąc znieść tak strasznego wstydu przed obliczem monarchini, wychodzi do sąsiedniej sali i tam, z rozpaczy, odbiera sobie życie.Chwilę później caryca tańczy już z księciem Andriejem Bołkońskim.
    – Książę, widzę plamę na pańskim surducie – mówi wyniośle.
    Bołkoński, dla którego honor jest cenniejszy niż życie, również nie wytrzymuje hańby. Odchodzi do innego pokoju i strzela sobie w łeb.W końcu nadchodzi kolej na porucznika Rżewskiego. Caryca patrzy w dół i marszczy brwi:
    – Poruczniku, ależ wasze buty z cholewami są całe uwalane błotem! Rżewski, uderzając dziarsko obcasami, odpowiada z rozbrajającym uśmiechem
    – Nie niepokójcie się, Wasza Wysokość! To nie błoto, to psie gówno. Jak podeschnie, to samo odpadnie!

  • Na carskim dworze jedna z dam dworu pyta z nieukrywaną ciekawością:

    Wasza Wysokość, a gdzież to podział się nasz uroczy porucznik Pawłow? Dawno nie było go widać w pałacowych korytarzach.
    – Zrezygnowałam z jego usług – odpowiedziała krótko caryca Katarzyna.
    – Ależ dlaczego? Przecież wydawał się taki szarmancki…
    – Owszem, był miły, ale miał niezwykle nieprzyjemny śmiech
    – To doprawdy zastanawiające, Pani… Nikt z nas, ani nikt z całej służby, nigdy nie zauważył w jego śmiechu niczego niestosownego.
    – No cóż, to chyba oczywiste. Jeszcze tego by brakowało, żeby cała służba oglądała mnie w momencie, gdy się rozbieram!

Zapraszamy do sekcji poświęconej humorowi historycznemu, w której główną rolę grają kawały o carycy Katarzynie. To unikalny zbiór anegdot i opowieści z carskiego dworu, które od wieków bawią słuchaczy swoją pikanterią oraz błyskotliwością.

kawały o carycy katarzynie

Kawały o carycy Katarzynie – co kryje petersburski dwór?

W tej kategorii znajdziesz szeroki wybór opowieści dotyczących jednej z najpotężniejszych kobiet w historii powszechnej. Zebraliśmy tutaj krótkie dialogi, które doskonale pokazują silny charakter władczyni oraz jej specyficzne podejście do europejskiej dyplomacji.

Dowiesz się, jak caryca katarzyna reagowała na trudne pytania swoich licznych doradców i w jaki sposób zarządzała ogromnym imperium przy pomocy ciętego języka.

Caryca Katarzyna i jej wspólnicy – humor z najwyższych sfer

Prezentujemy również liczne historyjki, w których pojawiają się najbliżsi współpracownicy władczyni oraz jej wspólnicy, tacy jak Potiomkin czy Orłow. Ich wspólne przygody i dworskie intrygi stały się fundamentem wielu zabawnych przekazów, które przetrwały do dzisiejszych czasów w formie ustnych podań.

Zbiór ten obfituje w sytuacje ukazujące relacje między władzą a faworytami, często przedstawiane w krzywym zwierciadle.

Dlaczego warto czytać dowcipy o carycy Katarzynie?

Lektura tych tekstów to doskonały sposób na połączenie zabawy z poznawaniem dawnych obyczajów panujących na królewskich i carskich salonach. Skupiamy się na ukazywaniu paradoksów absolutnej władzy oraz zabawnych wpadek, które zdarzały się nawet najpotężniejszym osobom w państwie.