– Panie Kowalski, rozważyłem wszystko dokładnie. – mówi sędzia na rozprawie rozwodowej. – Postanowiłem przyznać pańskiej żonie dwa tysiące złotych miesięcznie.
– Świetnie, Wysoki Sądzie. – odpowiada Kowalski. – Ja też, od czasu do czasu, dorzucę jej parę złotych od siebie.
Kawały o Sędziach
Ostatnie treści
Zapraszamy do działu, w którym zebraliśmy najlepsze kawały o sędziach. To miejsce pełne humoru z wymiaru sprawiedliwości, gdzie wyroki zapadają zawsze z przymrużeniem oka.
Kawały o sędziach – co znajdziesz na naszej wokandzie?
W tej kategorii zgromadziliśmy humorystyczne sytuacje prosto z sal sądowych. Znajdziesz tutaj krótkie dialogi między oskarżonym a wymiarem sprawiedliwości oraz zabawne riposty adwokatów. Udostępniamy dowcipy o sądzie, które obfitują w absurdalne tłumaczenia świadków i zaskakujące puenty. Przeczytasz tu o rozprawach rozwodowych, drobnych kradzieżach i pomyłkach proceduralnych, które kończą się salwą śmiechu.
Dlaczego kawały o sali rozpraw bawią nie tylko prawników?
Śmiech to doskonała linia obrony przed stresem, a humor prawniczy idealnie rozładowuje napięcie. Prezentowane przez nas kawały o sali rozpraw często opierają się na grze słów i niezrozumieniu urzędowego żargonu przez zwykłych obywateli.
Dzięki temu są one zrozumiałe i zabawne dla wszystkich odbiorców.

Krótki kawał o sędzim i oskarżonym – klasyka gatunku
Relacja na linii oskarżyciel – obrońca to w naszym zbiorze niewyczerpane źródło komizmu. W tym dziale czeka na Ciebie niejeden dobry kawał o sędzim, który musi mierzyć się z nietypowymi prośbami skazanych. Prezentujemy historie o surowych karach zamienianych w żart oraz o świadkach, którzy plączą się w swoich zeznaniach.