Próbując rozstrzygnąć, który z nich jest bardziej łysy. Zagadka rozwiązuje się sama:
większym łysielcem jest zawsze ten, który ma po prostu większą łysine.
Kawały o Łysych
Ostatnie treści
-
-
W szkole wielkie poruszenie – zapowiedziano ważną wizytację.
Nauczycielka, bojąc się, że Jasiu znów palnie coś głupiego, postanowiła go przekupić. Dała mu paczkę słodkich irysów i kazała schować się za długą zasłoną, zakazując mu się odzywać.
– Dobrze – mówi Jasiu.
Kontrola szła gładko, dopóki wizytator nie zauważył poruszającej się firanki. Odchylił materiał i zdziwiony pyta:
– A co ty tutaj robisz, młody człowieku?
– Nie widzisz, łysy? Wpier***m irysy! -
-
Jedzie wypasiony Mercedes na pruszkowskich numerach.
W środku czterech łysych, w bagażniku biznesmen. Gość w bagażniku trzęsie się ze strachu, aż popuścił trochę w spodnie. Nagle samochód zatrzymuje się, otwiera się klapa bagażnika i facetowi ukazuje się policjant. Biznesmen zbolałym głosem:
– O Boże! Jak się cieszę, że pana widzę!
– Z czego się cieszysz?! Posuń się! -
Na rozprawie sądowej łysy świadek zeznaje:
– Wysoki sądzie, jak zobaczyłem to, to mi włosy dęba stanęły!
– Przypominam, świadek miał mówić prawdę i tylko prawdę. -
Rozmawiają dwaj emeryci:
– Patrzę na ciebie i wydajesz się być bardziej łysy niż ja.
– Ale przecież żaden z nas nie ma ani jednego włosa na głowie!
– Właśnie, ale twoja głowa jest znacznie większa… -
W pociągu jedzie grupa dresiarzy.
Do przedziału wchodzi konduktor i mówi:
– Bileciki proszę.
Na to łysole drą się:
– Spadówka dziadzie!
Zrezygnowany idzie do przedziału obok, a tam osiemdziesięcioletni, łysy staruszek.
– Bileciki ..
– Nie słyszał pan co mówili koledzy?! -
Spotyka łysy rudego. Rudy rechocze:
– Co, bozia włosków nie dała?
Łysy odpowiada:
– Dawała rude, to nie wziąłem. -
Wkurzona przyjaciółka pyta:
– Nie rozumiem … – mówi jedna – jak możesz wychodzić za tego faceta? Jest przecież łysy jak kolano i w dodatku bez zębów.
– Ach, nie bądź taka wymagająca! On już się taki urodził. -
Mamusiu, dlaczego tatuś jest łysy?
– Co którzy szybko łysieją, są bardzo mądrzy.
– Mamusiu, a dlaczego Ty masz takie gęste włosy?
– Śpij już dziecko. -
Na parkingu stoi beemka.
W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala „na krótko” i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:
– O żesz k**wa, to mój. -
Na lekcję przychodzi nowa nauczycielka geografii.
– Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus.
Klasa na to chórem:
– Spadaj Ty stara dz**ko!
Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora.
– Koleżanko. – mówi dyrektor. – Ja pani pokażę jak należy z nimi postępować.
Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna:
– Cześć, małe cholery!
– Czołem, łysy!
– Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kon*oma na globus.
– Na globus? – dziwi się klasa. – A co to jest globus?
– Od tego właśnie zaczniemy.
W tej sekcji publikujemy najlepsze kawały o łysych. To zbiór anegdot skupionych na osobach o gładkich głowach, które z ogromnym dystansem podchodzą do swojego wyglądu i codziennych sytuacji.

Kawały o łysych – co znajdziesz w tym dziale?
W tej kategorii zgromadziliśmy historie o oszczędnościach na fryzjerze oraz zabawne dialogi z salonów barberskich. Ta kategoria zawiera wyselekcjonowane kawały o łysych, które idealnie nadają się do opowiedzenia w towarzystwie i zawsze wywołują uśmiech.
Dlaczego warto czytać dowcipy o łysych?
Czytelnicy cenią ten rodzaj humoru za jego prostotę i autentyczność. Prezentowane żarty o łysych często bazują na sytuacjach z życia wziętych, w których łysi wykazują się dużą pewnością siebie. W tej kategorii znajdziesz między innymi: