Ostatnie treści

  • Mikołaj rozdał już wszystkie prezenty, ale zauważył, że Pinokio patrzy na swój podarek z wyraźnym przerażeniem.

    – Co się stało, Pinokio? – pyta Mikołaj. Nie podoba ci się ten zwierzak?
    – No… szczerze mówiąc, to marzyłem o piesku albo chociaż kotku..
    – Przykro mi, chłopcze, ale w tym roku był taki popyt, że w magazynie pusto. Musiałem brać, co zostało pod ręką!
    – No dobra, ja wszystko rozumiem – odpowiada drżącym głosem Pinokio – ale ja się po prostu panicznie boję tego bobra!

  • Syn do mamy:

    – Czy to prawda, że Pan Bóg nas karmi?
    – Można tak powiedzieć. – mówi mama.
    – A czy to prawda, że dzieci przynosi bocian?
    – Tak, prawda.
    – Czy to prawda, że prezenty przynosi Święty Mikołaj?
    – Tak.- odpowiada mama.
    – To po co nam w domu tata?

  • Pani na poczcie zobaczyła jak Jasiu wrzucał list bez znaczka do Św. Mikołaja.

    Jako, że list bez znaczka nie miał szansy dojść nigdzie, więc z koleżankami stwierdziły, że przeczytają. Jak postanowiły tak zrobiły, no i czytają:
    „Drogi Święty Mikołaju.
    Piszę do Ciebie ten list, ale pewnie i tak nie dojdzie, bo nie stać mnie nawet na znaczek. Pochodzę z bardzo biednej rodziny i nie stać nas nawet na jedzenie. Ale zawsze marzyłem Św. Mikołaju, żeby dostać pod choinkę narty, łyżwy i kombinezon narciarski i piszę ten list, bo może tym razem stanie się cud i spełnią się moje marzenia…”
    Panie z poczty przeczytały, wzruszyły się losem Jasia i postanowiły zrobić mu niespodziankę, i kupić mu prezenty pod choinkę. Jak postanowiły, tak zrobiły. Uzbierały trochę pieniędzy i kupiły Jasiowi narty i łyżwy, ale brakło im pieniędzy na kombinezon narciarski. Trudno, wysłały Jasiowi taki prezent jaki miały. Za jakiś czas ta sama pani z poczty patrzy a Jasiu znowu idzie z listem bez znaczka, do Św. Mikołaja, więc znowu wzięła list i z koleżankami czyta:
    „Drogi Święty Mikołaju.
    Dziękuję Ci bardzo za wspaniałe prezenty. Dziękuję za narty, łyżwy i ten kombinezon którego nie dostałem, ale który na pewno wysłałeś. Nie przejmuj się Św. Mikołaju, to nie twoja wina. Ja wiem, po prostu te kur** z poczty go wzięły…”.

  • Wigilia. Stół zastawiony "jadłem wszelakiem"

    Rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami, a dziecko jak to dziecko – niecierpliwie czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi.
    – To Święty Mikołaj! – radośnie krzyczy mały chłopczyk – Prezenty przyniósł!
    Rzuca się do drzwi, otwiera i…
    Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się św. Mikołaj, ale tak pijany, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach. Chłopczyk wcale nie zrażony tą sytuacją podbiegł do niego, szarpie go za rękaw i woła:
    – Ja chcę taki duży, czerwony samochód strażacki z syreną!!!
    – Aaaa, proszszę cieebie barcco – wybełkotał Święty Mikołaj i podpalił mieszkanie.

Witaj w najbardziej magicznym dziale naszego serwisu, gdzie śnieg pada nawet w internecie, a renifery mówią ludzkim głosem. Zgromadziliśmy tutaj wyselekcjonowane historyjki, w których główną rolę grają Święty Mikołaj, jego pomocnicy elfy oraz zniecierpliwieni członkowie rodziny czekający na pierwszą gwiazdkę. To idealne miejsce dla osób, które chcą dodać trochę uśmiechu do wigilijnej wieczerzy i szukają kawały na Boże Narodzenie, aby rozbawić gości.

Kawały na Boże Narodzenie

Kiedy warto opowiadać dowcipy o Bożym Narodzeniu przy stole?

Zastanawiasz się, w jakim momencie te anegdoty sprawdzą się najlepiej? Dowcipy o Bożym Narodzeniu to doskonały sposób na przełamanie lodów, gdy spotykamy się z dalszą rodziną raz w roku. Są niezastąpione w chwilach niezręcznej ciszy podczas łamania się opłatkiem lub w trakcie oczekiwania na barszcz z uszkami.

Możesz po nie sięgnąć, gdy chcesz rozładować napięcie związane z przygotowaniami lub po prostu rozbawić najmłodszych opowieścią o Mikołaju, który utknął w kominie.

Co dają nam wesołe żarty o Bożym Narodzeniu?

Dlaczego humor jest tak ważny w tym szczególnym okresie? Żarty o Bożym Narodzeniu pozwalają spojrzeć na świąteczny chaos z przymrużeniem oka. Dzięki nim przypalony sernik czy nietrafiony krawat pod choinką stają się powodem do wspólnej radości, a nie stresu.

Budują one ciepłą, rodzinną atmosferę i integrują pokolenia, bo przecież każdy lubi pośmiać się z perypetii zapracowanego Gwiazdora.

Zimowe anegdoty: kawały o gwiazdce i prezentach

Nasza kolekcja została posegregowana tak, abyś szybko odnalazł interesujące Cię wątki. W tej sekcji prezentujemy kawały o gwiazdce, dialogi małżeńskie podczas ubierania choinki oraz satyrę na świąteczne zakupy. Prezentujemy tu lekkie żarty świąteczne, które nikogo nie obrażają, a jedynie punktują zabawne aspekty grudniowych tradycji. Zapraszamy do lektury i życzymy wesołych, pełnych śmiechu świąt!