Wasza Wysokość, a gdzież to podział się nasz uroczy porucznik Pawłow? Dawno nie było go widać w pałacowych korytarzach.
– Zrezygnowałam z jego usług – odpowiedziała krótko caryca Katarzyna.
– Ależ dlaczego? Przecież wydawał się taki szarmancki…
– Owszem, był miły, ale miał niezwykle nieprzyjemny śmiech
– To doprawdy zastanawiające, Pani… Nikt z nas, ani nikt z całej służby, nigdy nie zauważył w jego śmiechu niczego niestosownego.
– No cóż, to chyba oczywiste. Jeszcze tego by brakowało, żeby cała służba oglądała mnie w momencie, gdy się rozbieram!
Na majówkę w Polsce będzie 30 stopni.
