Zasady proste: drużyna ma minutę na otwarcie sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie światło się zapala – to porażka. Startują Niemcy – mija minuta, światło błyśnie, klapa.
Potem Francuzi, Włosi, Szwedzi… wszystkim zapala się lampka po minucie.
Wchodzą Polacy. Mija minuta – prowadzący naciska przycisk… i nic, ciemno. Słychać szept w ciemności:
-Rysiek, mamy już walizkę kasy- na co ci jeszcze ta żarówka?