-Tato, właściwie co to jest ta cała etyka?
– Widzisz, synu, najprościej wytłumaczyć to na przykładzie. Wyobraź sobie, że do sklepu wchodzi klient, kupuje towar za sto rubli, płaci banknotem dwusturublowym i przez roztargnienie wychodzi, zapominając o reszcie. Wtedy właśnie stajesz przed dylematem etycznym: czy zatrzymać te pieniądze tylko dla siebie, czy uczciwie podzielić się nimi ze wspólnikiem?