W święta wielkanocne baba idzie do kościoła aby się wyspowiadać.

Patrzy a jej koleżanka chodzi dookoła kościoła. Zaczepia ją i się pyta:
– Hej dlaczego tak chodzisz wokół kościoła?
Koleżanka odpowiada:
– No bo tyle razy co zdradziłam męża tyle razy muszę obejść kościół dookoła.
Baba na to:
– Aha, to ja w takim razie idę po rower.

Co myślisz?

31 grudnia. Jasio pyta mamę:

W Wielkanoc chłop wchodzi do stodoły i mówi do krowy: