W pewnym momencie natrafili na jaskinię, której ściany zdobiły zagadkowe glify. Wycięli fragment skały i przetransportowali go do instytutu, gdzie przez długie lata tęgie głowy głowiły się nad ich sensem. Podczas wielkiego sympozjum jeden z profesorów przedstawił swoją teorię:
– Pierwszy znak przypomina postać kobiecą, co dowodzi, że ówczesne społeczeństwo było silnie skoncentrowane na rodzinie, a rola matki była kluczowa. Kolejny symbol przywodzi na myśl osła, co sugeruje, że kobiety potrafiły genialnie wykorzystywać siłę pociągową zwierząt. Trzeci piktogram wygląda jak łopata, co wskazuje na zaawansowane umiejętności wytwarzania własnego sprzętu. Dalej widzimy rybę, co oznacza, że plemię to nie polegało tylko na darach ziemi, ale czerpało też zasoby z głębin wód. Ostatni element to gwiazda Dawida, co jednoznacznie łączy to miejsce z kulturą hebrajską. Sala wybuchła entuzjazmem i gromkimi brawami. Nagle z ostatnich rzędów podniósł się pewien staruszek i rzucił:
Na sali zawrzało od oklasków i wiwatów. Jednak z końca sali dobiega głos starszego mężczyzny:
-Co za durnie. Hebrajski odczytuje się przecież od prawej do lewej. Ten napis brzmi: „Szczęśliwa gwiazda kopnęła tę babę w tyłek”.