Co myśli Twój pies, gdy wychodzisz z domu na 5 minut

Co myśli Twój pies, gdy wychodzisz z domu na 5 minut

Wychodzisz tylko wyrzucić śmieci. Albo odebrać paczkę od kuriera. Cała operacja zajmuje ci dosłownie pięć minut. Dla ciebie to mgnienie oka. Dla twojego psa? To wieczność. To zdrada. To koniec świata, jaki znał.

Powiązane żarty: kawały o zwierzętach

Oto zapis dramatycznego monologu, który rozgrywa się w psiej głowie, gdy drzwi się zamykają.

00:01 – Szok i Niedowierzanie

(Dźwięk zamykanych drzwi. Klucz w zamku. Kroki na schodach.)

„Zaraz… co? Co to było? Ten dźwięk… to był dźwięk WYJŚCIA. Ale… beze mnie? Przecież ja tu stoję. Macham ogonem. Jestem gotowy! Gdzie smycz? Gdzie moje szelki?! Halo?! Człowieku! Zapomniałeś najważniejszego elementu tej wyprawy – MNIE! Może to pomyłka? Może zaraz wróci? Na pewno zaraz wróci. Przecież nie dał mi buziaka w czoło na do widzenia. To na pewno pomyłka.”

01:30 – Narastająca Panika

(Cisza. Złowroga cisza w mieszkaniu.)

„Nie wraca. Minęło już… sam nie wiem ile, bo nie znam się na zegarku, ale czuję, że minęły LATA. Co się stało? Dlaczego mnie zostawił? Co zrobiłem źle? Czy to przez to, że wczoraj ukradłem skarpetkę? Czy to dlatego, że nasikałem na dywanik w 2018 roku? Przepraszam! Obiecuję poprawę!

Będę najgrzeczniejszym psem na świecie, tylko WRÓĆ! A co, jeśli… co jeśli on już NIGDY nie wróci? Co jeśli porwali go listonosze? Albo wiewiórki? Te rude bestie od dawna coś knuły w parku…”

03:45 – Rozpacz i Akceptacja Losu

(Pies kładzie się pod drzwiami, nos przy szparze.)

„To koniec. Zostałem sam na tym okrutnym świecie. Już nigdy nie poczuję smaku chrupka. Już nigdy nikt mnie nie poczoora za uchem. Kto napełni moją miskę? Muszę być silny. Będę tu czekał. Będę pilnował domu jak twierdzy.

Jeśli włamie się złodziej, zaliżę go na śmierć w obronie twoich kapci. To moje dziedzictwo. Jestem psem porzuconym, ale dumnym. (Ciche, żałosne pisknięcie) …ale tak bardzo tęsknię. Mój Człowieku, moje Słońce, moje Źródło Parówek… dlaczego mi to robisz?”

Czytaj także: Typy ludzi na all inclusive

05:00 – Cudowne Ocalenie

(Klucz w zamku. Drzwi się otwierają. Wchodzisz ty, trzymając worek na śmieci.)

„WRÓCIŁ! O MÓJ BOŻE, WRÓCIŁ! TO CUD! ŻYJESZ! MYŚLAŁEM, ŻE CIĘ STRACIŁEM NA ZAWSZE! Muszę cię powitać! Muszę skakać, szczekać, kręcić się w kółko i lizać cię po twarzy! Muszę ci pokazać, jak bardzo cię kocham!

Nigdy więcej mi tego nie rób! Ta rozłąka trwała całą wieczność! (Pies dostaje wylewu miłości) Kocham cię, kocham cię, kocham cię! A teraz daj mi coś do jedzenia, bo z tego stresu zgłodniałem.”

Co myślisz?

Przychodzi grabarz do lekarza:

Masztalski wraco po szychcie do dom i już w sieni pyto Maryjka: