Do egzaminatora WORD-u podchodzi facet:

– Wie pan, jutro mój syn zdaje egzamin na prawo jazdy. Ale pewnie nie zda.
– A zakłada się pan o trzy tysiące, że zda? – odpowiada egzaminator

Co myślisz?

Dres ze swoją nową laską przychodzi do knajpy ze stiptizem.

Pies sołtysa Wąchocka jest świetnie wyszkolony