Dwie zakonnice mijają na chodniku dwóch zaniedbanych metali.

Jedna szepcze do drugiej z wyraźnym niesmakiem:
– O mój Boże, ci dwaj to chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Gdy siostry oddaliły się na bezpieczną odległość, jeden metal zagaduje kumpla:
– Ty, słuchaj, co to właściwie jest ten „prysznic”? – Nie mam pojęcia, stary… Przecież wiesz, że jestem niewierzący.

Co myślisz?

Franek zaczepił proboszcza tuż przy wyjściu z kościoła:

Dwie zakonnice podróżowały samochodem, gdy nagle, na środku drogi, zabrakło im paliwa.