Widząc to grabarz postanowił wystraszyć kobiety.
Wyskoczył nagle zza nagrobku.
Kobiety wystraszone zaczęły uciekać ile sił w nogach.
Następnego dnia spotykają się mężowie i jeden mówi:
– Wiecie co? Chyba żona mnie zdradza?
– Dlaczego pyta kolega?
– Bo wróciła do domu bez majtek.
– To nic! Moja wróciła bez majtek cala w kwiatach!
E tam, mówi trzeci.
– Moja to wróciła bez majtek, cała w kwiatach i ze wstążką „Nigdy Cię nie zapomnimy, chłopaki z Radomia”