Jasio wysłał list do dziadków.

Dziadek czyta babci na głos: „Kochani, wczoraj miałem pierwszą lekcję wychowawczą. Pani kazała zawsze mówić prawdę, więc się przyznam: w te wakacje, gdy byłem u was, zszedłem do piwnicy i zrobiłem kupę do weka z kompotem, a potem odstawiłem go na półkę. Wasz Jaś.” Dziadek kończy, trzaska babcię w policzek i warczy: – A nie mówiłem, że to gówno? A ty tylko: „skrystalizowało się, skrystalizowało się”.

Co myślisz?

Przed egzaminem grupa studentów koczuje pod salą.

Tubylcy złapali Polaka, Anglika i Francuza.