Tubylcy złapali Polaka, Anglika i Francuza.

– Wódz mówi: zła wiadomość, zabijemy was i ze skóry zrobimy kajak.
Dobra wiadomość, możecie wybrać sposób śmierci.
– Anglik mówi: dajcie mi pistolet. Strzelił sobie w głowę krzycząc: God save the Queen!
– Francuz mówi: poproszę szablę. Przebił się nią i zawołał: Vive la France!
– Polak mówi: dajcie mi widelec. Zaczyna dźgać się po całym ciele.
– Krew się leje, a on wrzeszczy: g*wno będziecie mieli, a nie kajak!

Co myślisz?

Jasio wysłał list do dziadków.

Doszły mnie słuchy, że się rozstałaś z mężem.