Małżonka jednego z więźniów poszła do naczelnika więzienia prosić o lżejszą pracę dla męża.

– Ależ szanowna pani, przy klejeniu papierowych toreb jeszcze nikt się nie przemęczył!
– Tak, ale on po tej pracy całymi nocami musi jeszcze kopać jakiś tunel…

Co myślisz?

Ja dzwoniący do mamy skąd wziąć wode

Ja dzwoniący do mamy skąd wziąć wodę

Żona pyta męża

Miłość mimo chorób