Wizyta była oficjalna i zaplanowana z wyprzedzeniem. Celem było poznanie codziennego życia mieszkańców Ziemi. Grupa naukowców przez wiele dni tłumaczyła przybyszom różne aspekty funkcjonowania ludzkości. Na koniec przyszła kolej na temat rozmnażania. Mimo licznych wyjaśnień teoretycznych, kosmici kompletnie nie mogli pojąć, jak to dokładnie działa – wydawało im się to strasznie skomplikowane. Zdecydowano więc, że najlepiej będzie pokazać to w praktyce. Znaleziono parę studentów, którzy za drobną opłatą (i niemałą ekscytacją) zgodzili się zaprezentować proces „na żywo” – oczywiście w imię nauki i międzyplanetarnego porozumienia. Seans odbył się w obecności naukowców i kosmitów, którzy z ogromnym zainteresowaniem obserwowali wszystko od początku do końca. Po wszystkim przybysze, wyraźnie skonsternowani, zapytali, gdzie w takim razie to obiecane potomstwo. Naukowcy wyjaśnili, że efekt pojawi się dopiero za około dziewięć miesięcy. Zaskoczeni kosmici zamyślili się na chwilę, po czym zapytali:
-To dlaczego oni tak pędzili pod sam koniec?