– Dobrze Mario, jakie masz argumenty, by dostać tę podwyżkę?
– Señora, mam ku temu trzy powody. Po pierwsze, radzę sobie z żelazkiem znacznie lepiej niż Pani.
– Doprawdy? A kto tak twierdzi?
– Pani mąż, Señora.
– Ach tak…
– Po drugie, moje potrawy smakują lepiej niż Pani dania.
– Co za bzdury! Kto niby tak uważa?
– Pani mąż, Señora.
– Rozumiem…
– A po trzecie, sprawdzam się w łóżku o wiele lepiej niż Pani! Właścicielka domu wpada w furię.
– Czy to mój mąż śmiał tak powiedzieć?!
– Nie Señora, to słowa ogrodnika.
– Dobrze, to jaką kwotę sobie życzysz?