W pewnej chwili jeden z nich zaczyna rozmarzony snuć wizje: – Wiesz, ja to bym chciał fedrować na samym biegunie północnym..
– Na biegunie? A to niby dlaczego? – pyta ze zdziwieniem kolega.
– No pomyśl: tam przez pół roku trwa noc, to bym spał i spał bez końca!
– No dobra, ale przecież potem musiałbyś przez całe pół roku bez przerwy harować…
– A niby dlaczego? – odpowiada górnik. – Przecież mnie obowiązuje ustawowy, ośmiogodzinny dzień pracy!