– Jak się czujesz, Bożenko?
– Lepiej nie pytaj, głowa mnie boli, korzonki dają się we znaki, czuję się jak wrak człowieka!
– To ciekawe, bo wczoraj wieczorem widziałam, jak od ciebie wychodził Jacek, a dziś rano Andrzejek… Nie mów mi, że oglądaliście razem telewizję…
– Co za ludzie! Co za ludzie! Mam tylko jeden zdrowy organ, a oni jeszcze zazdroszczą…

Marynarz
