W sielankowym, małym miasteczku doszło do zuchwałego włamania do sklepu z artykułami metalowymi.

– Na miejscu natychmiast zjawia się Sherlock Holmes w towarzystwie doktora Watsona. Po krótkich oględzinach detektyw stwierdza z przekonaniem: – Sprawa jest oczywista, Watsonie. Sprawcą musi być nasz tutejszy fryzjer.
-Ależ Holmesie, skąd ten nagły wniosek?! – dopytuje zdziwiony doktor.
– Przecież nie znaleźliśmy żadnych odcisków palców! – To elementarne, mój drogi przyjacielu. Z całego bogatego asortymentu zginęły wyłącznie brzytwy i nożyce.

Co myślisz?

Na siłowni spotyka się dwóch dresiarzy.

Jak powiedzieć ładna pogoda

Jak powiedzieć „ładna pogoda” na 15 różnych sposobów