Zmarł sędziwy Żyd, który zajmowałem się pożyczaniem pieniędzy na wysoki procent

Mimo obietnicy wysokiego wynagrodzenia, nikt nie chciał wygłosić pochwalnej mowy nad jego grobem. Ostatecznie, tuż przed pochówkiem, pojawił się mężczyzna, który za podwójne honorarium rzekł nad mogiłą: – Wszyscy znaliśmy Mosze. Wiemy doskonale, że był to łotr, oszust i bezlitosny wyzyskiwacz… Jednak patrząc na stojących tu jego synów, musimy uczciwie przyznać, że stary Mosze był przy nich człowiekiem o gołębim sercu.

Co myślisz?

Podczas wielkiego balu w pałacu carskim

Stirlitz, jak sądzicie, co jest bardziej pożyteczne: radio czy gazeta? – zapytał Mueller, mrużąc podejrzliwie oczy.