Idzie niedźwiedź przez las i spotyka królika.

Królik mówi:
– Cześć niedźwiedziu!
– Cześć królik.
– Pozdrawia cię Michał.
– Jaki Michał?
– Ten co ci w nos nawpychał.
Na drugi dzień niedźwiedź idzie prze tą samą drogę i spotyka królika:
– Cześć niedźwiedziu!
– Cześć królik.
– Pozdrawia cię Michał.
– Jaki Michał.
– Ten co ci w nos nawpychał.
Ta sama sytuacja powtarza się jeszcze kilka dni. Niedźwiedź już nie mógł wytrzymać i poszedł z tym problemem do sowy, która była najmądrzejsza.
– Droga sowo, wiesz, że codziennie idę przez las dróżką?
– No wiem.
– I wiesz, że codziennie tam stoi i królik?
– To też wiem..
– No i jak idę to on do mnie mówi ”cześć niedźwiedziu” to ja do niego: ”cześć królik.” On mi mówi, że pozdrawia mnie Michał. A jak się pytam jaki Michał on mi odpowiada, że ten co mi w nos nawpychał.
– No to słuchaj: Jak będziesz iść przez las to mu powiedz, że pozdrawia go Jan, a jak on się zapyta jaki to mu odpowiesz, że ten co miał pięć jaj.
– Dobra.
Na drugi dzień niedźwiedź już krzyczy znad horyzonty.
– Cześć królik.
– Cześć misiu.
– Pozdrawia cię Jan!
– Wiem, mówił mi Michał.
– Jaki Michał?

Co myślisz?

W tramwaju

W tramwaju

Suszarka do rąk | wycieranie rąk w spodnie

Suszarka do rąk | wycieranie rąk w spodnie