– Po ile ten materiał?
Zapatrzony sprzedawca odpowiada:
– 10 buziaków za metr.
– To poproszę 10 metrów.
Sprzedawca niewierząc w swe szczęście odmierza materiał i podaje blondynce mówiąc:
– Należy się 100 buziaków.
– Jutro przyjdzie moja babcia i zapłaci – informuje go blondynka.
Kawały O Blondynce
Ostatnie treści
-
-
Załamana blondynka stoi przy rozbitym aucie:
– Co ja teraz powiem mężowi?!
Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
– Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje.
Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje.
Po godzinie przechodzi obok druga blondynka i mówi:
– Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi! -
– Jak zapewnić rozrywkę blondynce na wiele godzin?
– Wystarczy wręczyć jej kartkę z napisem z obu stron: PROSZĘ ODWRÓCIĆ.
-
-
-
Dwie blondynki w ciemnym pokoju. Nagle jedna mówi:
– Popatrz! – i zapala światło, po czym zaraz je wyłącza.
Druga na to:
– Gdzie ono teraz jest?
Pierwsza otwiera lodówkę i mówi:
– Ale ty głupia jesteś, przecież tu się schowało… -
W gazecie pojawiło się ogłoszenie o pracy w policji.
Zgłosiły się trzy blondynki, a stanowisko było tylko jedno. Postanowiono wybrać kandydatkę poprzez mały test.
Pierwszej pokazano zdjęcie profilowe mężczyzny i poproszono o opis:
– Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Podziękowano jej i poproszono drugą:
– Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Również odrzucono. Trzecia kandydatka spojrzała na zdjęcie i powiedziała:
– Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja była zdziwiona, sprawdziła dokumenty i okazało się, że to prawda.
– Gratulujemy, jest pani przyjęta! Jak pani to wywnioskowała?
– Proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
– Ale dlaczego?
– No jak to? Przecież ma tylko jedno ucho! -
Dwie blondynki marzyły o wpisie do Księgi Guinnessa.
Jedna wpadła na pewien pomysł:
– Lecimy na słońce! Co ty na to?
Druga mówi:
– Przecież się spalimy.
– Głupia jesteś! Polecimy w nocy… -
Piękna blondynka weszła do sklepu z materiałami i pyta kasjera:
– Ten materiał w jakiej cenie?
Sprzedawca wpatrzony w blodynkę mówi:
– Pięć buziaków od metra:
– To będzie dla mnie 5 metrów.
Sprzedawca, nie mogąc uwierzyć w swoje szczęście, odmierza materiał i mówi do blondynki:
– Za to należy się 50 buziaków!
Na to blondynka z uśmiechem: Jutro przyjdzie moja babcia i zapłaci. -
Dwie blondynki biorą wspólny prysznic:
– Daj mi tamten szampon.
– Przecież butelka jest obok ciebie.
-Wiem ale chce tamten bo ten jest do suchych a ja mam mokre włosy… -
Blondynka wychodzi od lekarza i zastanawia się:
– Wodnik czy koziorożec, wodnik czy koziorożec?
Cofa się do lekarza i pyta:
– Panie lekarzu co to było? Wodnik czy koziorożec bo zapomniałam.
Lekarz patrzy na nią i mówi:
– Rak, proszę pani, rak… -
Dwie blondynki wykonały skok na największy bank
Zabrały z banku dwa duże worki i podzieliły się nimi, nie zaglądając do środka. Po pięciu latach przypadkowo się spotykają.
– Co miałaś w swoim worku? – pyta pierwsza.
– Trzy miliony złotych.
– Wow! Co z taką kasą zrobiłaś?
– Kupiłam dom, auto i zwiedziłam wiele krajów. A co było w twoim?
– Same niezapłacone faktury.
– I co z nimi zrobiłaś?
– Powoli je spłacam…