Nagle patrzą, a diabeł im skrzydło odpiłować próbuje … Rosjanin na to:
– Ja to załatwię.
Wyszedł dał mu tysiąc Rubli. Wchodzi patrzy diabeł jeszcze szybciej piłuje … Niemiec na to:
– Ja to załatwię.
Wychodzi daje dla diabła dwa tysiące Euro. Wchodzi, patrzy, a diabeł jeszcze szybciej piłuje … Na to polak:
– Ja to załatwię …
Wychodzi rzuca grosza, a diabeł na to:
– Za takie pieniądze to se sami piłujcie!
Kawały O Polaku, Rosjaninie i Niemcu
Ostatnie treści
-
-
Polak, Rosjanin i Niemiec byli w hotelu, w którym straszy.
Niemiec wszedł do hotelu i duch mówi:
– Jestem duszek Białe Oczko.
Niemiec uciekł. Później wszedł Rusek.
Duch powiedział:
– Jestem duszek Białe Oczko.
Rosjanin uciekł z krzykiem. Polak wszedł do hotelu i przespał się parę godzin.
W końcu duch mówi:
– Jestem duszek Białe Oczko.
A Polak odpowiada:
– A chcesz mieć zaraz fioletowe? -
Spotkali się Rosjanin, Polak i Niemiec.
Wypili trochę i przechwalają się który kraj ma większe samoloty. Rosjanin mówi:
– U mnie to mają takie samoloty, że jak drużyna piłkarska jedzie na mecz to trenują podczas lotu.
– U mnie zaś – mówi Niemiec – mają takie samoloty, że wojsko podczas lotu urządza w nich manewry.
– To ja – mówi Polak – opowiem wam historie pewnego polskiego samolotu. Kapitan spojrzał na konsole i mówi, że wykrył jakieś błędy w urządzeniu. Wysłał mechanika na lewe skrzydło żeby naprawił usterkę. Mechanik wziął fiata 126p i pojechał na lewe skrzydło. Wrócił po godzinie i w raporcie oznajmił, że nic nie wykrył. Wysłał więc kapitan 2 mechanika z tym samym zadaniem, ale na prawe skrzydło. Mechanik również wziął malucha i pojechał na prawe skrzydło. Wrócił po godzinie i również nic nie wykrył. Więc kapitan się wkurzył, wziął poloneza i pojechał na ogon statku. Wrócił po 2 godzinach. Powiedział, że jakiś debil nie zamknął okna i na pokład wleciały przez nie 2 samoloty – rosyjski i niemiecki. -
Przychodzi Rosjanin do dentysty, siada na fotelu.
Dentysta zagląda mu do gęby. Widząc same złote zęby pyta:
– Przecież pan ma same złote zęby!? W czym mam panu pomóc?
– Nie gadaj tyle tylko zakładaj alarm! -
Diabeł postanowił zamknąć Polaka, Rosjanina i Niemca w pomieszczeniu
….gdzie są same ściany, nie ma drzwi i okien. Każdemu z nich dał po 2 metalowe kulki i dał im tydzień, aby nauczyli sie z nimi coś robić. Po tygodniu zagląda do Rosjanina:
– Czego się nauczyłeś?
– Nauczyłem się je podrzucać…
Zagląda do Niemca:
– Czego się nauczyłeś?
– Nauczyłem się nimi żonglować…
Zagląda do Polaka:
– Czego się nauczyłeś?
A Polak jedną zgubił, drugą zepsuł… -
Jest Polak, Niemiec i Rosjanin.
Odbywały się zawody w wbijaniu gwoździ głową.
Jako pierwszy startował Niemiec – 1, 2, 3 i gwóźdź wbity.
Potem przyszedł czas na Polaka – 1, 2 i gwoździe wbite.
Na końcu próbował Rosjanin – tylko 1 gwóźdź wbił.
Po ogłoszeniu wyników okazało się, że Niemiec zajął drugie miejsce, Polak pierwsze, a Rosjanin został zdyskwalifikowany za wbicie gwoździa odwrotną stroną. -
Przez pustynię idzie Polak, Niemiec i Rosjanin.
Przez pustynne piaski wędrowali Polak, Niemiec i Rosjanin, wszyscy wyczerpani.
Nagle dostrzegli wielbłąda z dwoma garbami.
Polak usiadł na jednym garbie, Niemiec na drugim.
– A ja gdzie? – zapytał z rozpaczą Rosjanin.
Polak podniósł ogon wielbłąda i odrzekł:
– Ty, Sasza, ładuj się do kabiny! -
W pociągu podróżowali Polak, Rosjanin i Niemiec.
Postanowili założyć się, kto z nich jest najlepszym złodziejem.
Jako pierwszy spróbował Rosjanin. Zgasili światło, a po chwili je zapalili. Niemiec zauważył, że Rosjanin stracił sznurówki i powiedział:
– Eee, słabo, teraz moja kolej!
Ponownie zgasili światło i po chwili je zapalili. Polak zauważył, że Niemiec nie ma zegarka i stwierdził:
– Eee, to nic, teraz pokażę ja!
Zgasili światło.
Zgasili światło po raz trzeci. Kiedy światło się zapaliło, przed nimi stał maszynista i oznajmił:
– Ewakuacja! Ktoś ukradł nam pociąg! -
W pewnym miasteczku były trzy sklepy
Jeden należał do Polaka, drugi do Rosjanina, a trzeci do Niemca.
Pewnego dnia do sklepu Rosjanina przyszedł diabeł i zażądał:
– Chcę kupić trzy kilo nihuja, a jeśli nie masz, to cię zabiję!
Rosjanin przeszukał cały sklep, ale nie znalazł tego towaru, więc diabeł go zabił.
Następnie diabeł udał się do sklepu Niemca i powtórzył swoje żądanie:
– Trzy kilo nihuja albo śmierć!
Niemiec również nie miał tego produktu, więc diabeł go zabił.
W końcu diabeł zawitał do sklepu Polaka i powiedział:
– Chcę kupić trzy kilo nihuja, a jeśli nie masz, to cię zabiję!
Polak przez chwilę się zastanowił, po czym zaproponował:
– No to chodź ze mną na chwilę.
Zaprowadził diabła do piwnicy, zgasił światło i zapytał:
– Widzisz coś?
– Nic, nihuja.
– To bierz trzy kilo i spadaj! -
Rosjanie niosą niedźwiedzia, którego upolowali.
Gość z ameryki podchodzi i pyta:
– Grizzly?
– Niet, strieliali – odpowiedział Rosjanin. -
Diabeł spotkał Polaka, Rosjanina i Niemca.
Kazał im przynieść po jednej obojętnie jakiej roślinie.
Polak przyniósł sasankę, Niemiec różę, a Rosjanin wciąż się nie pojawił.
Diabeł bez słowa kazał im to zjeść.
Polak bez problemu połknął swoją roślinkę.
Niemiec natomiast jadł, śmiał się i płakał jednocześnie
– Czemu płaczesz – zapytał diabeł
Bo muszę zjeść różę a to naprawdę to boli!
– A dlaczego się śmiejesz?
– Bo Rosjanin zmierza do nas z kaktusem! -
Polak, Rosjanin i Niemiec lecieli samolotem aż tu nagle:
Nagle patrzą a diabeł skrzydło samolotu zaczął piłować.
Rosjanin mówi:
– Panowanie ja to załatwię.
Wychodzi, wręcza diabłu 2000 rubli. Wchodzi z powrotem i widzi, że diabeł piłuje jeszcze szybciej.
Niemiec mówi:
– Dobra, ja się tym zajmę
Idzie, daje diabłu 3000 euro. Wraca i zauważa, że piłowanie przyspieszyło.
Na koniec mówi Polak:
– Patrzcie i uczcie się:
Wychodzi, rzuca groszem, a diabeł na to: „Za takie stawki to sobie sami radźcie!”