– Wiesz, mój mąż chyba się starzeje. Już nie jest tym samym facetem, co dawniej.
– Dlaczego tak uważasz?
– Byliśmy wczoraj na kolacji w restauracji. I wyobraź sobie, że najpierw przez pięć minut studiował kartę dań, a dopiero na samym końcu zerknął na nogi kelnerki!