Stirlitz, czy wiecie może, jakiego koloru mam dziś majtki?

– zapytał z kpiącym uśmiechem Mueller.
– Czerwone w białe grochy – odpowiedział bez wahania Stirlitz.
– – Wpadliście! O tym wiedziała tylko rosyjska pianistka! – Niech pan po prostu zapnie rozporek, Gruppenführer, inaczej zaraz wszyscy będą o tym wiedzieć.

Co myślisz?

Zakonnica przychodzi do spowiedzi i mówi szeptem:

Młodego misia wyniosła kra na środek oceanu.