Wiosna. Mały niedźwiadek wytacza się z jaskini.

Jest wychudzony, ledwie stoi na łapkach, oczka ma podkrążone… Zaniepokojona mama-niedźwiedzica pyta:
– Synku, co się stało? Czy na pewno na całą zimę poddałeś się hibernacji, jak prosiłam?
– Hibernacji? Myślałem, że powiedziałaś masturbacji…

Co myślisz?

Przychodzi zmęczony pracownik i mówi do szefa:

Przychodzi zajączek do sklepu mięsnego i pyta: