Zaciekawiona żonka pyta męża:

– Kochanie, a co to właściwie znaczy „konsternacja”?
Mąż, odkładając gazetę, odpowiada:
– Wyobraź sobie, że wracasz wcześniej do domu, a ja siedzę tutaj z inną kobietą. Twoja reakcja – to właśnie konsternacja.
– Aha… – kiwa głową żona i wraca do swoich zajęć. Po chwili wpada z powrotem i pyta:
– To znaczy, że gdybyś to ty wrócił wcześniej, a ja byłabym tu z innym facetem, to też konsternacja?
Mąż szybko:
– Nie, skarbie! To nie mylimy konsternacji z kure****m

Co myślisz?

Przychodzi facet do psychologa i mówi:

Jak zarabiać na tworzeniu humoru w sieci?

Jak zarabiać na tworzeniu humoru w sieci?