Ostatnie treści

  • Kowalski do znajomego:

    – Sekretarka Jaruzelskiego przychodzi do pracy i widzi, że generał powiesił się na lampie.
    – I co dalej? – pyta zainteresowany słuchacz.
    – Dalej nie wiem, ale przyznasz, że początek jest bardzo dobry.

  • W 1968 roku, po głośnym wystawieniu „Dziadów

    Polska delegacja przebywała w Moskwie. Chruszczow zwrócił się do Gomułki:
    – Słyszałem, że w waszym teatrze pokazano antyradziecką sztukę?
    – Tak, to „Dziady” – przyznał Gomułka z pokorą.
    – I co zrobiliście?
    – Zdjęliśmy ją z afisza.
    – Dobrze. A co z reżyserem?
    – Został zwolniony.
    – A autor ?
    – Nie żyje.
    – Chyba trochę przesadziliście…

  • Późnym wieczorem w Warszawie:

    Mężczyzna w czarnej masce wyskoczył na chodnik przed elegancko ubranego pana i przyłożył mu pistolet do żeber:
    – Rzuć swoje pieniądze! – zażądał.
    Napadnięty, oburzony, odpowiedział:
    – Na to złodziej odparł:
    – W takim razie oddaj mi moje pieniądze!

  • Jest Polak, Niemiec i Rosjanin.

    Odbywały się zawody w wbijaniu gwoździ głową.
    Jako pierwszy startował Niemiec – 1, 2, 3 i gwóźdź wbity.
    Potem przyszedł czas na Polaka – 1, 2 i gwoździe wbite.
    Na końcu próbował Rosjanin – tylko 1 gwóźdź wbił.
    Po ogłoszeniu wyników okazało się, że Niemiec zajął drugie miejsce, Polak pierwsze, a Rosjanin został zdyskwalifikowany za wbicie gwoździa odwrotną stroną.

  • Przez pustynię idzie Polak, Niemiec i Rosjanin.

    Przez pustynne piaski wędrowali Polak, Niemiec i Rosjanin, wszyscy wyczerpani.
    Nagle dostrzegli wielbłąda z dwoma garbami.
    Polak usiadł na jednym garbie, Niemiec na drugim.
    –  A ja gdzie? – zapytał z rozpaczą Rosjanin.
    Polak podniósł ogon wielbłąda i odrzekł:
    – Ty, Sasza,  ładuj się do kabiny!

  • W pociągu podróżowali Polak, Rosjanin i Niemiec. 

    Postanowili założyć się, kto z nich jest najlepszym złodziejem.
    Jako pierwszy spróbował Rosjanin. Zgasili światło, a po chwili je zapalili. Niemiec zauważył, że Rosjanin stracił sznurówki i powiedział:
    – Eee, słabo, teraz moja kolej!
    Ponownie zgasili światło i po chwili je zapalili. Polak zauważył, że Niemiec nie ma zegarka i stwierdził:
    – Eee, to nic, teraz pokażę ja!
    Zgasili światło.
    Zgasili światło po raz trzeci. Kiedy światło się zapaliło, przed nimi stał maszynista i oznajmił:
    – Ewakuacja! Ktoś ukradł nam pociąg!

  • W pewnym miasteczku były trzy sklepy

    Jeden należał do Polaka, drugi do Rosjanina, a trzeci do Niemca.
    Pewnego dnia do sklepu Rosjanina przyszedł diabeł i zażądał:
    – Chcę kupić trzy kilo nihuja, a jeśli nie masz, to cię zabiję!
    Rosjanin przeszukał cały sklep, ale nie znalazł tego towaru, więc diabeł go zabił.
    Następnie diabeł udał się do sklepu Niemca i powtórzył swoje żądanie:
    – Trzy kilo nihuja albo śmierć!
    Niemiec również nie miał tego produktu, więc diabeł go zabił.
    W końcu diabeł zawitał do sklepu Polaka i powiedział:
    – Chcę kupić trzy kilo nihuja, a jeśli nie masz, to cię zabiję!
    Polak przez chwilę się zastanowił, po czym zaproponował:
    – No to chodź ze mną na chwilę.
    Zaprowadził diabła do piwnicy, zgasił światło i zapytał:
    – Widzisz coś?
    – Nic, nihuja.
    – To bierz trzy kilo i spadaj!