– Jasiu, czy potrafisz mi powiedzieć, gdzie mieszka Pan Bóg?
– Oczywiście, proszę księdza! Pan Bóg mieszka u nas w łazience. Ksiądz, przecierając oczy ze zdumienia, dopytuje:
– Ależ Jasiu, skąd ci przyszedł do głowy taki pomysł?
– Bo codziennie rano moja mama wali w drzwi i krzyczy: „Mój Boże, Ty jeszcze tam jesteś?!”