– Chcę sprzedać samochód, ale ma tak duży przebieg, że nie wiem ile za niego dostanę.
– Nie martw się – mówi druga – mam znajomego mechanika, podjedź do niego i on Ci pomoże.
Po kilku dniach blondynki znów się spotykają:
– I co, byłaś u niego?
– Byłam, miałam 180 tys. przejechane, a on przestawił mi na 40 tys.
– No to teraz na pewno w dobrej cenie to autko sprzedasz!
– Zwariowałaś? Takie dobre auto! Z tak niskim przebiegiem mam sprzedać?