trzymając w ręku wielki sopel lodu przypominający maczugę. Syn właściciela jaskini krzyczy:
– Tata! Patrz! Duch!
– To nie duch, synku, to nasz daleki kuzyn z epoki lodowcowej.
-
-
Spotykają się dwaj jaskiniowcy.
– Siemasz, australopitek!
– Nie jestem australopitek, tylko jestem neandertalczyk!
– Facet! Wielce żeś zważniał przez ten milion lat! -
W gazecie pojawiło się ogłoszenie o pracy w policji.
Zgłosiły się trzy blondynki, a stanowisko było tylko jedno. Postanowiono wybrać kandydatkę poprzez mały test.
Pierwszej pokazano zdjęcie profilowe mężczyzny i poproszono o opis:
– Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Podziękowano jej i poproszono drugą:
– Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Również odrzucono. Trzecia kandydatka spojrzała na zdjęcie i powiedziała:
– Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja była zdziwiona, sprawdziła dokumenty i okazało się, że to prawda.
– Gratulujemy, jest pani przyjęta! Jak pani to wywnioskowała?
– Proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
– Ale dlaczego?
– No jak to? Przecież ma tylko jedno ucho! -
Dwie blondynki marzyły o wpisie do Księgi Guinnessa.
Jedna wpadła na pewien pomysł:
– Lecimy na słońce! Co ty na to?
Druga mówi:
– Przecież się spalimy.
– Głupia jesteś! Polecimy w nocy… -
Piękna blondynka weszła do sklepu z materiałami i pyta kasjera:
– Ten materiał w jakiej cenie?
Sprzedawca wpatrzony w blodynkę mówi:
– Pięć buziaków od metra:
– To będzie dla mnie 5 metrów.
Sprzedawca, nie mogąc uwierzyć w swoje szczęście, odmierza materiał i mówi do blondynki:
– Za to należy się 50 buziaków!
Na to blondynka z uśmiechem: Jutro przyjdzie moja babcia i zapłaci. -
Dwie blondynki biorą wspólny prysznic:
– Daj mi tamten szampon.
– Przecież butelka jest obok ciebie.
-Wiem ale chce tamten bo ten jest do suchych a ja mam mokre włosy… -
-
Ile wynosi rozpiętość skrzydeł bociana?
– Około trzech metrów.
– A ile wynosi gdy leci nad Wąchockiem?
– Połowę z tego bo jednym skrzydłem zasłania oczy. -
-Wiecie jak wygląda najdłuższa świnia na świecie, którą wyhodowano w Wąchocku?
– Ma aż cztery metry! (metr świni i trzy metry ogona) – A jak tego dokonano?
– Przywiązali ją za ogon i codziennie oddali korytko o parenaście centymetrów. -
Gdzie znajdował się najbardziej agresywny pies w Polsce?
-W Wąchocku, u sołtysa tej wsi. Jak pies zdechł to jeszcze przez tydzień łańcuch szczekał.
-
-
-
-
-