– Ty, ty i ty…
Z tłumu wyskakuje gość: – I ja! I ja!
– Dobrze, ty też. A teraz wszyscy – spadać do domu!
Krótkie
Ostatnie treści
-
-
Na lekcji pani pyta:
– Kto u was w domu jest seniorem rodu?
– U mnie dziadek.
– U nas babcia.
– A u mnie prapraprapra… babcia.
– Niemożliwe!
– D-d-dlaczego? -
Jest pani dziś trzecią ciężarną, którą wiozę na lotnisko.
– Ale ja w ogóle nie jestem w ciąży!
– Spokojnie… jeszcze nie dojechaliśmy. -
Do pubu wpada zziajany facet, ściera pot z czoła i zamawia piwo.
Liczy monety, rzuca je na ladę i wzdycha:
– Dzień jak z koszmaru… Najpierw na peronie znalazłem kapelusz pełen drobniaków, a potem ganiał mnie jakiś kudłaty grajek z gitarą. -
W barze gadają dwaj kumple.
– Stary, kogo ty wczoraj przytargałeś? Zwykle masz przy sobie same misski, a tej to bym nawet kijem nie tknął! Co ci strzeliło do głowy?
– Rocznica ślubu. -
Chłopak zaprosił dziewczynę do eleganckiej restauracji.
Siadają, kelner podaje kartę. On zerka na astronomiczne ceny, zachowuje pokerową twarz i pyta łagodnie:
– To na co masz chrapkę, moja słodka kluseczko? -
Skąd wiesz, że marchewki są dobre dla twoich oczu?
Nigdy nie widziałeś królika, który potrzebuje okularów!
-
Do Mariana wpada teściowa i wali pięścią w drzwi:
– Otwieraj natychmiast, nierobie! Wiem, że tam jesteś, bo twoje buty stoją pod wycieraczką!
Zza drzwi słychać spokojny głos:
– A mama skąd wie, że nie wyszedłem w klapkach? -
Powiem ci, że ten nowy szef to chyba mało rozgarnięty.
– Czemu tak sądzisz?
– Bo dziś już trzeci raz podchodził i pytał, czemu siedzę bezczynnie. -
-
Mamusiu, a czy jestem atrakcyjna?
– Cóż, może lepiej spytaj swojego chłopaka.
– Ale ja nie mam żadnego…
– No i wszystko jasne. -
Wilk leży w łóżku, zaciąga się papierosem. Czerwony Kapturek patrzy w sufit z wyrzutami sumienia.
– No nie patrz tak na mnie – mówi wilk. – Sama to nakręciłaś.
– Ja?!
– No a kto zaczął z tymi pytaniami? „Czemu masz takie wielkie ręce?”, „A po co ci taki język?”, „Dlaczego oczy masz takie duże?”… No to pokazałem…