Podchodzi do niego Anglik i się pyta:
– Polisz?
– Nie, piję.
Krótkie
Ostatnie treści
-
-
Przychodzi ojciec Jasia i wkurzony odgłosami sąsiada mówi:
– Ale ten nowy sąsiad się bawi z panienką, idę go uspokoić.
A Jasio:
– Mama chciała powiedzieć mu to samo.
– I co powiedziała?
– Nie wiem jeszcze nie wróciła. -
Na rozprawie sądowej łysy świadek zeznaje:
– Wysoki sądzie, jak zobaczyłem to, to mi włosy dęba stanęły!
– Przypominam, świadek miał mówić prawdę i tylko prawdę. -
-
Jasiu odmień przez osoby czasownik ”iść”.
– Ja … idę, ty … idziesz…
– Szybciej Jasiu!
– On biegnie, my biegniemy! -
Czy oskarżony przyznaje się do winy?
– Nie, wysoki sądzie.
– Czy był pan kiedyś karany?
– Nie, wysoki sądzie. To była moja pierwsza kradzież. -
Rozmowa kwalifikacyjna w jednej z korporacji:
– Proszę wymienić swoją jedną mocną cechę.
– Jestem wytrwały.
– Dziękuję, skontaktujemy się z panem później.
– Zaczekam tutaj. -
Jaś do kolegi jedzącego obiad w szkolnej stołówce:
– Co tam tak wcinasz?
– Jajko sadzone?
– Daj kawałek!
– Nie warto Same kości! – pada odpowiedz. -
Spotykają się dwie starsze przyjaciółki:
– Jak się czujesz, Bożenko?
– Lepiej nie pytaj, głowa mnie boli, korzonki dają się we znaki, czuję się jak wrak człowieka!
– To ciekawe, bo wczoraj wieczorem widziałam, jak od ciebie wychodził Jacek, a dziś rano Andrzejek… Nie mów mi, że oglądaliście razem telewizję…
– Co za ludzie! Co za ludzie! Mam tylko jeden zdrowy organ, a oni jeszcze zazdroszczą… -
Wieczór, rozmowa koleżanek przez telefon:
– Już nie mogę wyrobić z moim starym, jeszcze siedzi w barze!
– Powinien brać przykład z mojego, jego już dawno do domu przynieśli. -
Na parking płatny przyjeżdża zepsuty samochód.
Sypie się z niego i w ogóle. Parkingowy mówi:
– Pięć złotych.
– Kupił pan! -
Starsze małżeństwo podróżuje samolotem
W pewnym momencie żona robi się blada:
– Zapomniałam zakręcić gaz pod zupą na kuchence! Nasz dom może się spalić!
– Spokojnie, nie ma się czym martwić – uspokaja ją mąż – Ja natomiast zapomniałem zakręcić wodę w wannie.