Wyłącz ostrzeżenia NSFW które odnoszą się do treści uznawanych za nieodpowiednie w miejscu pracy (Not Suitable For Work).

Włącz ciemny motyw, który jest przyjemnieszy dla oczu podczas nocy.

Włącz jasny motyw, który jest przyjemniejszy dla oczu podczas dnia.

  • Rzecz się dzieje w restauracji, jest dość późno, a tu został jeden klient, bardzo pijany i śpi na stole.

    Podchodzi więc do niego kelner i mówi:
    – Proszę pana, nie śpimy, płacimy!
    Klient się budzi i pyta:
    – Ależ oczywiście, a ile?
    – Pięćdziesiąt złotych.
    Facet wyciąga pięćdziesiąt złotych, płaci i znów zasypia. Po chwili kelner podchodzi znowu:
    – Proszę pana, nie śpimy, płacimy!
    – Ależ oczywiście – odpowiada pijaczek – A ile?
    – Pięć dyszek.
    Facet znów płaci i dalej śpi. Kelner widzi, że trafił na łatwego klienta, więc podchodzi ponownie:
    – Proszę pana, płacimy nie śpimy!
    – Oczywiście, że płacimy – mówi facet – A ile?
    – Siedemdziesiąt pięć złotych.
    – O nie, proszę pana – mówi facet – Pięćdziesiąt złotych.

  • Nauczycielka:

    – Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach.
    Jasio:
    – W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła!

  • Przychodzi mąż z pracy w fabryce frytek do domu i mówi do żony:

    –  Wiesz co? Nie mogę oprzeć się chęci wsadzenia swojego przyrodzenia do obieraczki do ziemniaków…
    – Oszalałeś do końca, stary capie? A co, jeśli coś ci się stanie! Wybij sobie z głowy ten pomysł!
    Jednak męża to dręczyło i dręczyło, bardzo chciał to zrealizować i wydawało mu się, że nic go nie powstrzyma od spełnienia tej zachcianki. Następnego dnia poszedł do pracy i zrobił to, co zamierzał: włożył swoje przyrodzenie w obieraczkę do ziemniaków. Po powrocie do domu mówi do żony:
    – Wiesz, nie mogłem się powstrzymać, musiałem to zrobić..
    Żona:
    – Ty debilu, mogłeś sobie krzywdę zrobić! Nic Ci się nie stało?
    – Zwolnili mnie
    – A obieraczka?
    – No, ją też zwolnili

  • Do biura matrymonialnego zachodzi facet.

    – Jakiego rodzaju partnerkę pragnie pan mieć? – pyta swatka.
    –  Dziewczyna, w wieku od 20 do 30 lat, o jasnych włosach, 175 cm wzrostu, wymiary 100-60-90, niezależna, posiadająca mieszkanie, auto i dobrą posadę.
    – A może panu, 55-letniemu mężczyźnie o wzroście 160 cm przypasuje brunetka 45 lat i niewielkim biuście?
    – Nie! Koniecznie musi mieć rozmiar E!
    Po długich negocjacjach szefowa biura nie wytrzymuje:
    – Kuźwa, tylko idi*tka może wyjść za mąż za małego, łysego, biednego nieudacznika!
    – OK, niech będzie idi*tka.

  • Na dworcu w Zakopanem stoi pociąg do Krakowa, napakowany pasażerami do granic możliwości.

    W jednym z wagonów, góral zastanawia się, jak poprawić sobie wygodę podczas podróży. Spogląda do koszyka z wikliny, który ma na kolanach, a potem się pochyla i zaczyna przeszukiwać przestrzeń pomiędzy nogami innych pasażerów.
    – Gazdo, a czego wy tam szukacie?
    – Miołech żmije w koszu i mi tu kajś uciekła.
    Ludzie w popłochu podrywają się z miejsc i zaczynają uciekać. Góral, zadowolony, układa się wygodnie i zasypia. Po chwili budzi go konduktor, który go lekko szturcha w ramię.
    – Budzić się, wstawać, wstawać!
    – To my juz som w Krakowie?
    – Nie, w Zakopanem. Jakiś wariat wypuścił żmiję i trzeba było odłączyć wagon od składu.

  • Leci samolot pasażerski, kapitan wzywa do siebie stewardesse i mówi:

    – Niech pani przekaże pasażerom, ze mamy kłopoty z silnikami i za chwile się roztrzaskamy.
    Stewardessa wychodzi do pasażerów.
    – Proszę państwa, wyciągamy paszporty!
    Ludzie wyciągają paszporty…
    – Teraz machamy nimi nad głową!!
    Wszyscy machają podekscytowani i zaciekawieni…
    – A teraz zwijamy paszporciki w rulonik, tylko ciaśniutko, ciaśniutko!!!
    Wiara zwija paszporty, nie bardzo wiedza, po co…
    – I teraz wciśnijcie je tam gdzie słońce nie dochodzi! Policja będzie miała łatwiej!

  • Prezes wielkiej korporacji pyta się swoich pracowników co kupili sobie za trzynastą pensję.

    Zaczepia dyrektora:
    – Cześć, dyrektorze! Co udało się panu nabyć za trzynastkę?
    – Zainwestowałem w nowe Audi A8.
    – A co z pozostałymi pieniędzmi?
    – Przekazałem je na konto w banku szwajcarskim.
    Podchodzi do kierownika:
    – A u pana, kierowniku, co się wydarzyło z trzynastką?
    – Kupiłem używanego Poloneza.
    – A co z resztą pieniędzy?
    – Odłożyłem na książeczkę oszczędnościową.
    Podchodzi wreszcie do robotnika:
    – Jakie zakupy poczynił pan z trzynastki?
    – Kapcie.
    – A resztę?
    – Babcia dołożyła.

Wróć do góry
Zamknij Stwórz

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła?

Nie pamiętasz hasła?

Wpisze dane Twojego konta, a my wyślemy Ci link, przy pomocy którego będziesz mógł zresetować hasło.

Link do zmiany hasła jest nieprawidłowy lub wygasł.

Zaloguj się

Polityka Prywatności

By użyć logowania przez serwis społecznościowy musisz zgodzić się na przechowywanie i obsługę Twoich danych przez tę stronę internetową.

Dodaj do kolekcji

Brak kolekcji

Tutaj znajdziesz wszystkie wcześniej stworzone kolekcje.