-Mocno zarośnięte, spocone, czerwone i do tego lata między majtkami?
-Bossman.
Krótkie
Ostatnie treści
-
-
Kumo, co twoja wnuczka dostała od tego Włocha, co go poznała?
— Powiada, że syfilisa jakiego.
— A co to jest?
— Nie wiem, ale twierdzi, że większe od mercedesa.
— Jak to?
— Bo mówiła, że na tym cała wieś się na tym przejedzie. -
Kierownik wpada do działu kontroli jakości:
– Panie Heniu, kończymy z testami na zwierzętach!
Henio marszczy brwi:
– Ale przecież wszyscy tak robią.
– Może i tak, ale my produkujemy… młotki! -
Pod okienkiem PKP chwieje się podpity gość.
Podchodzi student i mówi:
– Poproszę połówkę do Warszawy.
Na to pijaczek:
– A ja poproszę ćwiarteczkę… na miejscu. -
Żona mówi do męża:
– Jak trafisz szóstkę w lotto, od razu robię lifting, botoks i powiększenie biustu. Co ty na to?
– A gdybym za tę kasę zrobił chip-tuning naszego starego Matiza?
– Zwariowałeś? Po co pakować pieniądze w rupiecia, skoro można kupić nówkę z salonu!
– Super, że myślimy tak samo. -
Dwóch małych chłopaków stoi pod kościołem, właśnie wychodzą nowożeńcy.
– Patrz, teraz będzie show! – szepcze jeden.
Podbiega do pana młodego i wrzeszczy:
– Tato! Tato! -
-
Jasiu zwierza się koledze:
– Stary, ja to mam pecha. Pół roku odkładałem pieniądze, żeby zrobić sobie małą niespodziankę.
– I co, udało się?
– No niby tak… zamówiłem panią do towarzystwa, a w drzwiach stanęła… nasza polonistka. -
Dwa szczury siedzą w kącie kina i chrupią taśmę filmową.
– Całkiem niezłe kino – mówi pierwszy.
– Zgadza się – przytakuje drugi. – Ale wersja papierowa była lepsza! -
Blondynka wraca od okulisty.
Koleżanka pyta:
– No i jak tam, co wyszło?
– Lekarz mówi, że z oczami wszystko w porządku… tylko muszę się w końcu nauczyć liter! -
Spotyka się dwóch psychologów.
– Wiesz, to ciekawe zjawisko – mówi pierwszy. – Jak w bibliotece krzykniesz „Aaaaa!”, wszyscy patrzą na ciebie z oburzeniem.
– A spróbuj zrobić to samo w samolocie – odpowiada drugi. – Zobaczysz, ilu ludzi natychmiast krzyknie razem z tobą! -
Żona odwiedza męża w więzieniu i po spotkaniu idzie do naczelnika:
– Panie naczelniku, mój mąż jest wykończony! Może by mu pan dał coś lżejszego do roboty?
– Ależ proszę pani, on ma najspokojniejszą posadę w całym zakładzie – siedzi w bibliotece i tylko karty wydaje!
– No właśnie! A w nocy jeszcze kopie jakiś tunel!