Ucząca się farmaceutka pyta:
– Co… Prezerwatywy potrzebne?
– Teraz już nie.. Teraz to smoczka szukam!
-
-
Jasiu idzie z ojcem przez park. Przed nimi idzie dość krągła kobieta. Jasiu mówi:
– Tata, ale ta Pani jest wielgachna.
– Jasiu, tak nie mów! Nie wolno, można kogoś obrazić.
Po chwili Jasiu znowu:
– Tata, ona ma dupe jak stodołe.
– Jasiu, jeszcze raz powiesz coś brzydkiego na tą Panią… To Ci natrzaskam na tyłek.
Idą sobie, idą. Po chwili kobiecie w torebce dzwoni dzwonek „pi, pi, pi, pi”
– Na co Jasiu woła: tata, spier****my, będzie cofała. -
-
Druga w nocy, kierowca tira jest w trasie. Żeby nie usnął włączył radyjko:
– No to kochani Państwo, Ci którzy jeszcze nie zasnęli to specjalnie dla was:
– Zadowolony gościu krzyczy: noo! Specjalnie dla mnie!
– Pierwsza owca robi hopsa, druga owieczka robi hop, trzecia skacze przez płotek, hop! -
Obchód w szpitalu. Doktor podchodzi do rannego z wypadku komunikacyjnego:
– Niech zgadnę, auto?
– Niestety.
– Przegiął Pan z prędkością?
– Nie tym razem… Za wolno szedłem przez pasy. -
Ehh Mareczku, mówię Ci.. Tak mi się już nudzi w tej dziurze…
– I co? Masz w planach wyjechać stąd?
– Coś ty… Odchodzę od Anki. -
Zasapany facet wpada do sklepu i ledwo dysząc mówi do księgarza:
– Panie, czy to Pan, żeś wczoraj mojej babie książkę z przepisami sprzedał?
– No tak, sprzedałem wczoraj a dlaczego?
– Już Ty się zaraz dowiesz, idziemy do mnie to jeść. -
Powiedziałem swojemu dziecku, że dzieci pochodzą z kapusty.
-Jasiu dostał od babci bigos i trafił na kawałek mięsa. Strasznie płakał przez kilka dni.
-
Kumpel przyłapał kolegę w biurze na wycinaniu z gazety:
– Co Ty tam wycinasz?
– Aa fragmencik o tym jak pewien mąż, żonę udusił bo mu ciągle grzebała w kieszeniach
– No dobra, ale co z tym zrobisz?
– Schowam sobie do kieszonki. -
Gościu u doktora: Panie doktorze, moja żona bez przerwy ma kaszel! Nic nie pomaga…
– Hmmm to może ziółka?
– Dałem jej… Kaszle i się śmieje -
Do znanego ginekologa przychodzi matka z córką, którą boli brzuch.
– Pani kochana córa jest w 6-stym miesiącu ciąży – oznajmia doktor.
– Nie ma opcji! Przecież ona nigdy faceta nie miała! Prawda, Gosia?
– Dokładnie… Nawet buziaka nie dostałam.
Doktor odwraca się na fotelu, patrzy w niebo.
– A Panu co? – pyta zdenerwowana matka.
– A patrzę i czekam na gwiazdę.
– Jaką niby?
– Betlejemską. Bo to jest k***a cud. -
Zmęczony życiem facet wchodzi do lekarza i gada:
– Witam, szanowny Panie jest kłopot z moją pamięcią.
– No a po czym to Pan poznaje? – pyta.
– No na przykład wczoraj. Przeczytałem powieść, położyłem książkę a potem poszukuję jej całymi dniami…
– Pocieszę Pana, to jest nic… Pokażę Panu prawdziwy problem. – Obaj wyszli przed gabinet, patrzą na ławeczce jakiś gościu dotyka się po: głowie, pod pachami i po nogach. Zdenerwowany lekarz drze się:
– Eee! Kowalski, co ty się tak dotykasz wszędzie?
– A no bo ku**a Panie doktorze.. Sikać mi się chce, gdzieś w włosach ale nie pamiętam gdzie. -
Zaskoczony mąż mówi do żony:
– Wczoraj oglądałem super film.. Ale mało co bym się poszczał!
– No nie gadaj, taki zabawny był?
– Nieee, po prostu reklam nie było. -
Wiesz czym się różni kaczuszka od teściowej?
-Kaczka może Ci zasrać calutkie podwórko. A teściowa całe życie.
-
Za dwa tygodnie idę na wesele.
Żeni się Łukasz, z nim miałam swój pierwszy raz. Kasy nie daję ale dam kopertę a w niej „ja już dałam.”