Mąż poszedł, jednak po drodze spotkał piękną znajomą i spędził z nią całą noc. Wrócił rano, na progu mieszkania wysypuje ślimaki. Otwiera drzwi i głośno woła:
– No, nareszcie w domu!
Kawały O Małżeństwie
Ostatnie treści
-
-
Żona wyjechała w delegację. Zostawiła mężowi karteczki:
Wieczorem mąż wkłada garnitur, patrzy a w kieszonce od garnituru karteczka.
– A Ty pijaku gdzie leziesz? -
Mąż dowiedział się o nowym kosmetyku. Pobiegł do żony i mówi:
– Ej, wiesz, że wynaleziono kosmetyk, który jest w stanie wszystkie kobiety upiększyć?
– Oczywiście, że wiem. Przecież go używam…
– Od początku czułem, że jest z nim coś nie tak… -
Kobieta spędza miło czas z kochankiem:
Nagle rozlega na cały dom dzwonek:
– Osz kurde! – krzyczy kobieta. – To mój mąż! Chowaj się w łazience!
Kochanek chowa się, kobieta otwiera drzwi. A tu drugi kochanek. Idą do łóżka z tym drugim. Po kilku minutach znów dzwonek do drzwi.
– Och, teraz to już na pewno mój mąż! Schowaj się w kuchni, szybko!
Kobieta otwiera, wchodzi trzeci kochanek. Ledwo zdążyli się rozebrać, rozlega się kolejny dzwonek.
– Teraz to na pewno mój mąż! Schowaj się gdziekolwiek!
Otwiera drzwi i tym razem wita męża. Małżonkowie idą do sypialni, kiedy z kuchni wychodzi pierwszy kochanek.
– Szanowna Pani, zlew przetkany. Do widzenia – i wychodzi.
Z łazienki wychodzi po chwili drugi kochanek:
– Spłuczka naprawiona, delikatnie z kranem – i wychodzi.
Mąż z żoną skupiają się na sobie, gdy nagle zbroja stojąca dotąd w kącie wychodzi na środek pokoju i pyta:
– Przepraszam, na Grunwald którędy? -
Z racji zbliżających się urodzin, mąż pyta żonę:
– Zbliżają się Twoje urodziny myszko, mogłabyś mi podpowiedzieć co Tobie kupić?
– Chcę rozwodu!
Chwila konsternacji, mąż ,mówi:
– Wiesz co, aż tyle nie planowałem wydawać! -
Żona zmusza męża do złożenia przysięgi:
– Klękaj i obiecaj, że już więcej nie będziesz pił piwa.
– Mąż klęka i składa przysięgę:
– Już więcej pić nie będę, ale mniej też nie. -
Pijany mąż pokłócił się z żoną. Zdenerwowany trzasnął drzwiami i wyszedł z domu.
Zatrzymuje taksówkę.
Taksówkarz pyta:
– Dokąd jedziemy?
Zły mąż:
– Co ty myślisz? Żonie nie powiedziałem a tobie powiem? -
Kumpel dał cynk, że dzisiaj jednak nie uda mu się wpaść.
Pójdę zatem żonie powiedzieć, że nie przyjdzie…
– Kochanie…
– Nie teraz! Zajęta jestem, nie widzisz, że sprzątam? Goście będą!
– A to potem pogadamy… -
Żona robi kolację pyta męża:
– Kochanie, chcesz może naleśnika?
Mąż odpowiada:
– Wiesz co, wolę na misjonarza! -
Nagusieńki facet staje przed lustrem
Przez pewien czas ogląda pomarszczoną, nieogoloną twarz, spogląda na tor jak u małpy, wystający brzuch, patrzy w swoje przekrwione, podkrążone oczy z worami … Potem kieruje wzrok w bok lustra, gdzie widać jego śpiącą, piękną kobietę. Facet ponownie spogląda na siebie i mówi pod nosem:
– Kurka, jak to możliwe, żeby do tego stopnia kochać pieniądze… -
Zirytowana żona pyta męża:
– Co ty robisz ?
– Sortuję sobie rzeczy do prania.
– No i w jaki sposób to robisz ?
– Na „brudne” oraz te „brudne, ale jeszcze się nadadzą”. -
Żona wróciła do domu z kliniki chirurgi plastycznej i pyta męża:
-I jak podobam Ci się?
Mąż przygląda się jej z dużą uwagą i mówi:
– No cóż robili co mogli.